Tak mnie skrusz

Tak mnie skrusz, Tak mnie złam, Tak mnie wypal Panie byś został tylko ty
Byś został tylko Ty jedynie Ty.

Na Drodze Cię Jezu Spotykam i Krzyża ciężkiego dotykam,
Więc pójdę za Tobą cichutko by ulżyć choć trochę twym smutkom
Stoisz tak cicho, /x2 A ludzie krzyczą, /x2
Bolą złe słowa /x2 Cię wciąż od nowa, x2

 

Ludu mój ludu

Ludu mój ludu, cóżem ci uczynił W czymem zasmucił, albo w czym zawinił. 1. Jam cię wyzwolił z mocy faraona, a tyś przyrządził krzyż na me ramiona. 2. Jam cię wprowadził w kraj miodem płynący, tyś mi zgotował śmierci znak hańbiący. 3. Jam ciebie szczepił winnico wybrana, a tyś mnie octem poił swego Pana.
4.Jam dla cię spuszczał na Egipt karanie, a tyś mnie wydał na ubiczowanie. 5. Jam faraona dał w obłęd bałwanów, a tyś mnie wydał książętom kapłanów.
6. Morzem otworzył, byś szedł suchą nogą. a tyś mi włócznią bok otworzył srogą.

 

Powierz się Matce

1.Jeśli masz chwile smutne w swym życiu, Powierz się Matce. Kiedy rozpacz rozdziera twe serce, Ofiaruj się Jej.

Matce, która pod krzyżem stała, Matce, która się z Synem żegnała,
Która uczyć cię będzie pokory, Cierpienie znieść ci pomoże. Ona, Matka, która pod krzyżem stała, Matka, która się z Synem żegnała, Ona uczyć cię będzie pokory, Cierpienie znieść ci pomoże.

2. Kiedy ruszasz w daleką wędrówkę, powierz się Matce Gdy na szlaku zaskoczy cię burza, ofiaruj się Jej.

3. Jeśli zgubisz swą drogę do Boga, powierz się Matce Gdy w twym sercu znów gości trwoga, ofiaruj się Jej

 

Mój Mistrzu

1.On szedł w spiekocie dnia I w szarym pyle dróg,
A idąc, uczył kochać i przebaczać. On z celnikami jadł,
On nie znał, kto to wróg, Pochylał się nad tymi, którzy płaczą

Ref.: Mój Mistrzu, przede mną droga, Którą przebyć muszę tak jak Ty.
Mój Mistrzu, wokoło ludzie, Których kochać trzeba tak jak Ty.
Mój Mistrzu, niełatwo cudzy ciężar Wziąć w ramiona tak jak Ty.
Mój Mistrzu, poniosę wszystko, Jeśli będziesz ze mną zawsze Ty.

2.On przyjął wdowi grosz I Magdaleny łzy, Bo wiedział, co to kochać i przebaczać.
I późną nocą On Do Nikodema rzekł, Że Prawdy trzeba pragnąć, trzeba szukać.

3. Idziemy w skwarze dnia I w szarym pyle dróg, A On nas uczy kochać i przebaczać.
I z celnikami siąść, Zapomnieć, kto to wróg, Pochylać się nad tymi, którzy płaczą.

 

Zbawienie przyszło przez krzyż

1. Zbawienie przyszło przez krzyż, Ogromna to tajemnica
Każde cierpienie ma sens, Prowadzi do pełni życia.
Ref.: Jeżeli chcesz Mnie naśladować, To weź swój krzyż na każdy dzień
I chodź ze Mną zbawiać świat Kolejny już wiek.

2. Codzienność wiedzie przez Krzyż, Większy im kochasz goręcej.
Nie musisz ginąć już dziś, Lecz ukrzyżować swe serce.

3. Każde spojrzenie na krzyż Niech niepokojem zagości,
Bo wszystko w życiu to nic Wobec tak wielkiej miłości

 

W krzyżu cierpienie

1. W krzyżu cierpienie, w krzyżu zbawienie, W krzyżu miłości nauka. Kto Ciebie, Boże, raz pojąć może, Ten nic nie pragnie, ni szuka.

2. W krzyżu osłoda, w krzyżu ochłoda Dla duszy smutkiem zmroczonej, Kto krzyż odgadnie, ten nie upadnie W boleści sercu zadanej.

3. Kiedy cierpienie, kiedy zwątpienie Serce ci na wskroś przepali, Gdy grom się zbliża, pośpiesz do krzyża, On ciebie wesprze, ocali.

4. Gdy wiary siła serce spoiła, A i to serce zawiodło; O, nie rozpaczaj, módl się, przebaczaj, Krzyż niech ci stanie za godło.

5. Gdy wśród żywota biedna sierota Stoi od ludzi wzgardzona; Krzyż będzie światem, ojcem i bratem, Gdy go przytulisz do łona.

 

Pewnej nocy łzy z oczu mych

Pewnej nocy łzy z oczu mych Otarł dłonią swą Jezus I powiedział mi „Nie martw się Jam przy boku jest twym”
Potem spojrzał na grzeszny świat Pogrążony w ciemności I zwracając się do mnie Pełen smutku tak rzekł:
Powiedz ludziom że kocham ich Że się o nich wciąż troszczę Jeśli zeszli już z moich dróg Powiedz że szukam ich
Gdy na wzgórzu Golgoty za nich życie oddałem To umarłem za wszystkich, aby każdy mógł żyć Nie zapomnę tej chwili, gdy mnie spotkał mój Jezus Wtedy byłem jak ślepy, On przywrócił mi wzrok

 

Rozpięty na ramionach

Ref. Rozpięty, na ramionach Jak sokół na niebie Chrystusie, Synu Boga Spójrz proszę, na ziemię

1. Na ruchliwe ulice, zabieganych ludzi, Gdy noc się już kończy, a ranek się budzi.
Uśmiechnij się przyjaźnie z wysokiego krzyża Do ciężko pracujących, których głód poniża.

2.Pociesz zrozpaczonych, chleba daj głodującym Modlących się wysłuchaj, wybacz umierającym
Spójrz cierpienia sokole na wszechświat, na ziemię Na cichy ciemny kościół, dziecko wzywające Ciebie

3.A gdy będziesz nas sądził, Boskie Miłosierdzie Prosimy, Twoje dzieci, nie sądź na miarę siebie.

 

Siedem słów

Jak młode drzewo wyrosłeś przed nami, Na ziemi umarłych serc Byłeś wzgardzony i sponiewierany, Oszpecił Ciebie mój grzech

„Przebacz im Ojcze, nie wiedzą co czynią” „Dziś jeszcze zobaczysz raj” „Oto Twa Matka, Ty jesteś jej synem” Testament z krzyża dałeś nam…

Twarz bez wdzięku i blasku By przywrócić nam blask Niepodobny do ludzi, Aby godność zwrócić nam

Siedem słów zranionego Boga, Siedem słów miłosierdzia dar. Siedem słów kiedy za nas konał. Siedem słów wypowiedział Pan… Siedem słów zranionego Boga, Siedem słów z opuszczenia dna Siedem słów, by wszystko wykonać Siedem słów by ocalić nas…

 

Krzyżu święty

1. Krzyżu święty, nade wszystko, drzewo przenajszlachetniejsze! W żadnym lesie takie nie jest, jedno, na którym sam Bóg jest. Słodkie drzewo, słodkie gwoździe rozkoszny owoc nosiło.

2. Skłoń gałązki, drzewo święte, Ulżyj członkom tak rozpiętym. Odmień teraz oną srogość, Którąś miało z urodzenia. Spuść lekuchno i cichuchno Ciało Króla niebieskiego.

3. Tyś samo było dostojne, Nosić światowe Zbawienie, Przez cię przewóz jest naprawion, Światu, który był zagubion, Który święta Krew polała, Co z Baranka wypłynęła.

4. Niesłychana to jest dobroć, Za kogo na krzyżu umrzeć, Któż to może dzisiaj zdziałać, Za kogo swoją duszę dać? Sam to Pan Jezus wykonał, Bo nas wiernie umiłował.

5. Nędzne by to serce było, co by dziś nie zapłakało, widząc Stworzyciela swego na krzyżu zawieszonego. Na słońcu upieczonego Baranka Wielkanocnego.

 

Jezu Chryste Panie miły

1. Jezu Chryste, Panie miły o Baranku tak cierpliwy! Wzniosłeś na krzyż ręce swoje, Gładząc nieprawości moje.

2. Płacz Go, człowiecze mizerny, Patrząc jak jest miłosierny; Jezus, na krzyżu umiera, Słońce jasność swą zawiera.

3. Pan wyrzekł ostatnie słowa, Zwisła Mu na piersi głowa; Matka, pod Nim frasobliwa, Stoi z żalu ledwie żywa.

4. Zasłona się potargała, Ziemia rwie się, ryczy skała; Setnik woła: Syn to Boży! Tłuszcza wierząc w proch się korzy.

5. Na koniec Mu bok przebito, Krew płynie z wodą obfito; Żal nasz, dziś wyznajem łzami: Jezu, zmiłuj się nad nami!

 

Uwielbiam Twoje imię

Uwielbiam Twoje Imię, Uwielbiam Twoje serce,

Uwielbiam święte rany, Zadane w krwawej męce,

Uwielbiam Twoją drogę, i z krzyża siedem słów,

Sławię Twoją miłość, o Zbawco mój.

 

Odszedł Pasterz nasz

1.Odszedł Pasterz od nas, Zdroje wody żywej, Zbawca, źródło łaski, miłości prawdziwej. Ref. Odszedł Pasterz nasz, co ukochał lud O, Jezu dzięki Ci za Twej męki trud.

2. Gdy na krzyżu konał, słońce się zaćmiło, Ziemia się zatrzęsła, wszystko się spełniło.

3. Ten, co pierwszych ludzi złowił w swoje sidła, Sam już w więzach leży, „opadły mu skrzydła”

4. Oto Boski Zbawca zamki śmierci skruszył, Zburzył straszne odrzwia, duszom życie zwrócił.

5. Zmiażdżył władzę czarta mocą Bóstwa swego, I ujarzmił pychę wroga piekielnego.

 

Jezus daje nam zbawienie

Jezus daje nam zbawienie Jezus daje pokój nam

Jemu składam dziękczynienie Chwałę z serca mego dam

Jezus siłą mą Jezus pieśnią mego życia. Królem wiecznym On niepojęty w mocy swej

W Nim znalazłem to czego szukałem do dzisiaj Sam mi podał dłoń bym zwyciężał w każdy dzień

 

Albowiem tak Bóg

Albowiem tak Bóg umiłował świat,

Że Syna Jednorodzonego dał,

By każdy kto w Niego wierzy,

Nie zginął, lecz życie wiecznie miał By mógł żyć na wieki,

By mógł żyć na wieki/ x2

Ogrodzie Oliwny

1. Ogrodzie Oliwny, widok w tobie dziwny? Widzę Pana mego na twarz upadłego. Tęskność, smutek, strach Go ściska, Krwawy pot z Niego wyciska, Ach Jezu mdlejący, prawieś konający?

2. Kielich gorzkiej męki z Ojca Twego ręki, Ochotnie przyjmujesz, za nas ofiarujesz: Anioł Ci się z nieba zjawia, O męce z Tobą rozmawia, Ach Jezu strwożony, przed męką zmęczony?

3. Uczniowie posnęli, Ciebie zapomnieli, Judasz zbrojne roty stawia przede wroty. I wnet do Ogrójca wpada, Z wodzem swym zbirów gromada, Ach Jezu kochany, przez ucznia sprzedany!

Wisi na krzyżu

1. Wisi na krzyżu, Pan Stwórca nieba, Płakać za grzechy, człowiecze potrzeba. Ach, ach, na krzyżu umiera, Jezus oczy Swe zawiera!

2. Najświętsze członki, i wszystko ciało, Okrutnie zbite na krzyżu wisiało. Ach, ach, dla ciebie, człowiecze Z boku Krew Jezusa ciecze.

3. Ostrą koroną skronie zranione, Język zapiekły i usta spragnione. Ach, ach, dla mojej swawoli Jezus umiera i boli

Parafia pw. Najświętszej Maryi Panny
Królowej Pokoju
ul. Ojców Oblatów 1
54-239 Wrocław

Biuro parafialne czynne:
Od poniedziałku do piątku od 16.00 do 17.30
tel. dyżurny:
507 540 424
e-mail: krolowa.pokoju@archidiecezja.wroc.pl

Dom zakonny Misjonarzy Oblatów
Maryi Niepokalanej we Wrocławiu

ul. Ojców Oblatów 1
54-239 Wrocław 
tel. do klasztoru: 
 (71) 793-6771

Privacy Preference Center

×